Dzień 9
Dzień zaczęliśmy od wizyty na targu. Po małych zakupach wybraliśmy się do greckiej szkoły.
Wzięliśmy udział w lekcjach geografii i matematyki, poznając sposób nauczania i porównując, jak wygląda praca na lekcji w Polsce i w Grecji. Wspólne rozwiązywanie zadań, rozmowy i wymiana doświadczeń pokazały, że nauka naprawdę nie zna granic!Po zajęciach przyszedł czas na ruch - olimpiady sportowe, inspirowane tradycjami starożytnej Grecji. Było dużo śmiechu, rywalizacji w duchu fair play i wspólnej zabawy. Wszyscy poczuli się jak prawdziwi olimpijczycy!
Po pysznym greckim obiedzie przenieśliśmy się w czasie, odwiedzając Muzeum Folklorystyczne w Goni. To miejsce pełne tradycji, kolorów i wspomnień dawnych lat. Wśród eksponatów zobaczyliśmy stare stroje ludowe, narzędzia codziennego użytku, hafty i przedmioty, które opowiadają historię greckiej wsi.
Uczniowie z zainteresowaniem słuchali opowieści o dawnych zwyczajach i życiu mieszkańców regionu. Upiekliśmy pyszne ciasteczka. To była niezwykła lekcja historii i kultury - spokojna, barwna i pełna greckiego ducha.
Ostatnim punktem dzisiejszej mobilności była wizyta w greckiej olejarni, gdzie mogliśmy zobaczyć, jak powstaje jedna z największych dum Grecji- oliwa z oliwek. Poznaliśmy cały proces jej produkcji: od zbioru oliwek po tłoczenie i butelkowanie.
W powietrzu unosił się świeży, intensywny zapach oliwy.
To była niezwykle ciekawa lekcja tradycji, pracy i pasji Greków, dla których oliwa to nie tylko produkt, ale część ich tożsamości.
In the morning we did some shopping in the local market in Leptokaria. After that we paid a visit to our partner school in Katerini. We had math and geography lessons with our Greek colleagues. We compared forms and methods of teaching in both educational systems. We came to the conclusion that the process of acquiring knowledge didn't have boundaries. After mental effort we unwound doing some sport activities which were based on the Olympic Games from antiquity. After delicious dinner we were admiring the exhibts in the quaint museum in the village of Gonia. They included folk costumes, embroidery, every day utensils, hoes, rakes. We were especially attracted to a stone grind which dated back to the third century B.C.. The ladies from the l
ocal country housewives' club taught us how to bake some pastries. Some of us tried to master their cooking skiils kneading the dough and forming the cookies. In the evening we were showed to the modern olive oil mill in that village. We learned about the phases of olive oil production such as harvesting, kneading, milling, decanting and finally bottling. We enjoyed that visit very much.